Balladyna - AKT V
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Trzeba dziecka oczu,
Aby na szmatach niebieskiego płótna
Obraz widziały.
Ściemnia się jak przed burzą.
Pierwszy z Panów
Co to? ciemność smutna
Na tron upadła i nam na oblicza:
Jak zaćmionego słońca tajemnicza
Zieloność - bladzi staniemy przed panią.

KILKU
Okropna ciemność

Wchodzi Strażnik wieży.

STRAŻNIK
Nad blaszaną banią
Królewskich zamków, skąd w niebo wytryska
Igła złocona, okropne chmurzyska
Wkoło się czarnym owinęły wiankiem
I coraz grubsze już wiszą nad gankiem,
Gdzie ustawiona muzyka królewska.
A cała nieba równina niebieska
Jakby się z jednej urągała chmury.

KANCLERZ
Bijcie we dzwony.

STRAŻNIK
Łono ma z purpury
Ognistej...

KANCLERZ
Deszczu potrzeba, niech pada.
Strażnik
Na czarnym wozie jakaś jędza blada,
Stu żurawiami wywieziona z piekła,
Wężami stado wędrujące siekła
I kierowała nad zamek do chmury.
Siedzi w mgle teraz, ale jęk ponury
Piekielnych ptaków z mgły się wydobywa.
Słyszycie?
Słychać jęk z wieży.

KANCLERZ
Prawda, jakiś jęk nieznany!

PANOWIE
zrywając się z ław
Okropność!...

KANCLERZ
Niech się żaden z ław nie zrywa.
A ty, strażniku, musiałeś być pjany,
I sam stworzyłeś wieść o czarownicy.

STRAŻNIK
Ja sam widziałem i lud z okolicy,
I lud gnezneński...

Okrzyki za sceną

Niech żyje królowa!

Balladyna wchodzi w królewskim ubiorze, w koronie.
Kostryn w zbroi. - Lud.

Kanclerz
Pani! niech będzie poświęconą głowa,
Co nam przynosi koronę Popielów.
Witaj i panuj tak mądrze i szczodrze,
Ażebyś z Bogiem do najświętszych celów
Lud prowadziła. Przewiąż się na biodrze
Szatą czystości, czoło wznieś do nieba.
Daj łaskę winnym - daj łaknącym chleba.
A wszystkim niechaj rządzi sprawiedliwość.

BALLADYNA
z tronu
Cóż mam uczynić?

KANCLERZ
Praw naszych gorliwość
O dobro ludu stanowi od dawna,
Że król, nim siądzie do pierwszego stołu,
Nim da spoczynek strudzonemu czołu,
Które uciska w dzień korona sławna:

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 - 


  Dowiedz się więcej
1  Ironiczny obraz historii w Balladynie
2  Balladyna jako tragedia o władzy, etyce i ludzkiej naturze
3  Wątek baśniowy w Balladynie



Komentarze
artykuł / utwór: Balladyna - AKT V


  • Świetna książka tylko mam jeden problem a mianowicie muszę zrobić portret Balladyny z aktu 1 i 5 w akcie 1 znalazłam fragment mówiący o jej wyglądzie a w akcie 5 nie mogę znaleźć czy mógłby mi ktoś pomóc?z góry dzięki:)
    Paulina (paulina.kalinska1 {at} wp.pl)

  • Swietna książka. "Gratuluje" Juliuszkowi. Przeczytałem w jeden dzień. balladyna zabiła chyba 4 osoby!!! Troche to jest jak kryminał ale są też śmieszne kawałki np. Ktoś ty jest? WDOWA Wdowa.
    Gwiezdny Rolnik ()

  • mmm... no fajna ta książka ;> spoko looko ;)) ale suupel jest ten sąd ostateczny nad Balladyną i jej kolejne zbrodnie [...]. Musiała przecież zabijać,żeby uniknąć prawdy ;]] Pozro dla wszystkich ;]
    Jagoda =] (Jagodzianka11 {at} buziaczek.pl)

  • Świetne! Mam wystawić z twego przedstawienie, a dzięki temu nie muszę przepisywać tekstu z książki!
    Asiunia (sweet_asia {at} wp.pl)



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: